„Najcieplejsze” Święta.

„Najcieplejsze” bo najbardziej rodzinne. Naprawdę miło i tak jakoś, ze aż sama nie wiem jak to nazwać jest usłyszeć od rodziców że mnie mocno kochają, mimo, że ostatnio nie maja ze mną łatwo i że jestem już dorosłym człowiekiem, którego na co dzień traktują jak równego sobie. Bez owijania w bawełnę jak małemu dziecku. Aj! Ja chyba się nawet czasem wzruszyć umiem i rozczulić. I potrafię nawet przyznać się do tego, że wierzę w magie tych kilku dni.

„Myśli i słowa.
Niech dadzą siłę mi.
Bym spojrzał tam, gdzie głód.
W koszmar zamienia sny.

To jest świat za Twoim oknem.
Tutaj panuje strach i gniew.
A wielka rzeka, którą widzisz.
To słona rzeka łez..

Niech świąteczne dzwony biją.
Niczym modlitwy mocny głos.
Dziś podziękuj Bogu,
że dał lepszy los.

Choć nie każdą ziemię w święta skrywa biały śnieg.
Okruch dobra w każdym sercu jest.
Bez miłości nie masz szans.
Spróbuj zmienić biedny świat.”

Najmądrzejszy tekst świątecznej piosenki.
Zmieńmy świat, ja już wiem, że się da. Wystarczy trochę chęci.
Najgorzej jest zacząć od samego siebie, ale później idzie lżej.

Miłości wszystkim, radości i tego ciepła rodzinnego przez cały rok, życzę wszystkim ja – uparciuch, trudny, nieufny człowiek :)