God, why I`m so stupid?!

Co ja sobie wyobrażałam? no co? że wrócę i każdy się za mną stęskni, że każdego będę obchodzić, a tu co? a tu nic. jak nadzieja może oszukać. chyba przez chwile miałam na nosie różowe okulary, które przysłoniły mi rzeczywistość tego świata. to nic, ja sobie dam radę.

pogoda brzydka, planów brak więc hmmm babcine winko czeka?;>
grube skarpetki, dobry dramat i winko, matko chyba dopada mnie jesienna handra…

ojojoj. zapomniałabym o psie.IMG_20140826_195354

;>

Wróciłam do domu, wreszcie. Pierwsze spostrzeżenie: tutaj czas płynie zdecydowanie wolniej. Może to kwestia tego, że tutaj na nic nie czekam, że tutaj nie wiem co będzie jutro. Ale nie ma tego złego; nastał czas pewnych zmian. Włosy krótsze, humor lepszy, i pozytywne nastawienie do wszystkiego. Byle serce i rozum nie głupiały. Byle dostać się na studia, byle znaleźć prace i będzie dobrze. ;) webcam-toy-foto6

everybody lies?

O ile ja sama kocham lato i wysoką temperaturę o tyle mój organizm jej wręcz nie znosi. Szkoda.
Czemu każdy tak kłamie? No dlaczego? Chyba nigdy tego nie zrozumiem do końca. Przecież słowa są tak samo ważne jak czyny a jakoś nikt nie zwraca na to szczególnej uwagi.  Każdy gada i gada i gada, ale potem nie pamięta że „dawał słowo”, obiecywał, przyrzekał. Może ludzie po prostu nie doceniają tego ile uczuć wyraża się przez słowa. I nie jest to zaprzeczenie przysłowia, że „Mowa jest srebrem a milczenie złotem” tylko pewien bunt przed kłamstwem i rzucaniem słów na wiatr.
Ale może to tylko mój wymysł, bo przecież sama jestem gadułą i naprawdę dużo mówię.

______________________________

nigdy nie będę twoim ideałem, ale parę wad mogę zamienić w zalety.

Królewną być – złote kwiatki rwać

Takie własnie nocne siedzenie. Nie rozumiem dlaczego wszyscy narzekają na pogodę. Jest lato-jest ciepło, to chyba logiczne. Po nocnym objadaniu czuje się jak jakiś worek bez dna, ale co tam, przecież nie można się wiecznie odchudzać i odmawiać sobie każdej kosteczki czekolady.

Bez problemów. Czas na bycie kim się chce, czas na pełen luz.
I nawet jeśli myślisz, że mnie już znasz to ja jednak mam kilka swoich sekretów.
Jeśli możliwe byłoby wykupienie abonamentu na szczęście to kupiłabym już dawno pakiet na całe życie, żeby nic nie przeżywać, żeby wiecznie być szczęśliwa.

A tak już na marginesie to piosenka na dzisiaj: „Miasteczko cud”. (Jedna z najlepszych)

ty bardziej praktycznie do mnie mów

Jestem głupia. Jestem pesymistką realistką i optymistką na raz. I nie obchodzi mnie czy tak można czy nie. Właściwie to już nic mnie nie obchodzi.
Teraz tylko realizować plan na najbliższe parę tygodni; mieć wszystko gdzieś, i nie przejmować się niczym, tak jakby liczyło się tylko tu i teraz, nic innego. I nie zapominać o uśmiechu i o radości. Każdy problem odkładać na później, na jutro na pojutrze, na niewiadomo kiedy. Niech wreszcie będzie śmiesznie i wesoło. Tylko tak!

A to obok, to efekt dzisiejszej parominutowej nudy.

Dobranoc.

ty nie mów do mnie w romantycznej walucie

Ciepło. Opalanie z dziećmi. Aż się dziwie skąd w nich taka pomysłowość i takie pokłady energii. Jest dobrze i niech tak będzie. Nie zmienię już nic .

Lubie takie chwile jak dziś, patrzeć w stronę słońca i nie myśleć o niczym. Cieszyć się z niczego. Taka magia chwili.

jejku, jejku, jejku

Pół dnia pracy przy torcie, reszta z Misią .
Było genialnie ale nadal czuje się tak jakoś samotnie. Nie lubię tego. Nie lubię tęsknic za czymś co jest tylko w mojej wyobraźni.
Po raz setny stwierdzam, że przyjaciele są najlepszą rzeczą w moim zyciu mimo że wciaż czuje sie tak jak na tym zdjęciu sama, nic przede mną, wszystko za mną, brak planów, celów, perspektyw :

za późno troszke

Czasem doceniamy to co możemy mieć zbyt późno. To takie dziwne, ale zależy nam na czymś do momentu, kiedy to właśnie może być nasze. A jak już mamy świadomość, że osiągnęliśmy ten cel, to cała radość opada. Dziwne.

Jeśli chodzi o uczucia i emocje to uważam, że wakacje są po to, aby odpocząć od WSZYSTKIEGO. Po wakacjach będziemy się martwić wszystkim a teraz : niech żyje dobra zabawa i uśmiech całodniowy. Trzeba się cieszyć pogodą, wakacjami, miłymi chwilami i nie myśleć o niczym co sprawia, że chociaż troche stajemy się smutni.
A teraz dobranoc bo padamy. :)

dlaczego nie?

Nie kupujmy
nieba
na kredyt,
nie planujmy
szczęścia
ni biedy,
nie grajmy w dwa życia jak w kości.

Truskawki się skończyły, a Ciebie nadal nie ma. A miałeś być. Na truskawki, na kawę, na ciastko, na chwilę, na zawsze.
_______________________________________

Mózgu, nie szalej ! Zaczynam mieć Cie dość. Te Twoje pomyły, wymysły, przemyślenia nie dają mi żyć normalnie. Ciągle tylko ” a co jeżeli tak…, a co jeżeli inaczej.”

W wielkim skrócie: brak sił, brak słów, brak ochoty na cokolwiek.