?.

Mój tato – mistrzem pytań. „Masz tylu fajnych kolegów, czemu żaden z nich nie jest Twoim chłopakiem?”. I co odpowiedzieć? I sama nie wiem czy bardziej mnie to pytanie rozśmieszyło, zdziwiło, czy wywołało po prostu jakieś dziwne uczucia w mojej głowie i sercu. Czyżby mój tato bał się, że dopadnie mnie staropanieństwo, hmmm, może po prostu chciałby już mieć spokój i oddać mnie pod „opiekę” innemu mężczyźnie.

Zadziwiają mnie takie sytuacje, ale tę akurat chyba zapamiętam do końca życia.

‚miasto widmo’

Połowa nocy spędzona w środku miasteczka. Ani żywej duszy oprócz nas. Dziwne, ale hmm fajne. Byle więcej takich nocy, byle więcej takich rozmów, byle więcej czasu tak spędzonego.

ogólnie to padam, milion zajęć od rana do wieczora, bieganie tu i tam, brak czasu na cokolwiek i tylko te wieczory i noce pełne myśli i marzeń. zupełnie jak mała dziewczynka, którą nagle wszyscy zaczynają traktować jak dorosłą osobę, bo przecież tego chciała, do tego dążyła i przecież ma już te swoje lata, przekroczyła próg pełnoletności to teraz trzeba się szykować na dorosłość.

A co mi tam, dam sobie rade i z dorosłością, bo ja przecież zawsze daję radę, podobno. ;)