tak właśnie tak!

Tekst dnia : „Kobiety maja skłonność do egzaltacji i wymyślają sobie kochanego, dodając mu cechy, których nie ma. Niski wydaje się wysoki, ciamajda – zaradny, tuman – dowcipny, alkoholik – trochę moczy dzióbek, a cudze dzieci z poprzedniego małżeństwa są idealne na wspólne wakacje w przyczepie.”

Po przeczytaniu takiego tekstu uświadomiłam sobie, że ja też tak robię. I kurde, sama nie mogłam uwierzyć, że jestem aż tak głupia i aż tak mogę idealizować ludzi, których pozornie lubię. (Tylko pozornie!). Głupi mózg; głupi, głupi, głupi. I co teraz?!

Jak nie moja mama to zawsze ktoś zasieje we mnie jakieś „ziarno niepewności” i później zawsze myślę o jednej sprawie przez kilka tygodni non stop.
Kolejny powód, żeby siebie nie lubić. Znów i znów, pod koniec życia to ja się naprawdę znienawidzę.

God, why I`m so stupid?!

Co ja sobie wyobrażałam? no co? że wrócę i każdy się za mną stęskni, że każdego będę obchodzić, a tu co? a tu nic. jak nadzieja może oszukać. chyba przez chwile miałam na nosie różowe okulary, które przysłoniły mi rzeczywistość tego świata. to nic, ja sobie dam radę.

pogoda brzydka, planów brak więc hmmm babcine winko czeka?;>
grube skarpetki, dobry dramat i winko, matko chyba dopada mnie jesienna handra…

ojojoj. zapomniałabym o psie.IMG_20140826_195354

;>

Wróciłam do domu, wreszcie. Pierwsze spostrzeżenie: tutaj czas płynie zdecydowanie wolniej. Może to kwestia tego, że tutaj na nic nie czekam, że tutaj nie wiem co będzie jutro. Ale nie ma tego złego; nastał czas pewnych zmian. Włosy krótsze, humor lepszy, i pozytywne nastawienie do wszystkiego. Byle serce i rozum nie głupiały. Byle dostać się na studia, byle znaleźć prace i będzie dobrze. ;) webcam-toy-foto6