powrót.

To słowo zazwyczaj kojarzy się nam z czymś pozytywnym, powrotem do czegoś za czym tęsknimy, za czymś dobrym. A ja chyba nie tęskniłam do tego uczucia rozdarcia i poczucia odpowiedzialności za innych. Tyle trudnych wyborów przede mną teraz, nie tylko studia i praca ale także „panowie”. Nienawidzę krzywdzić ludzi, a tym razem z każdym wyborem ktoś będzie cierpiał. Ehhhh, że cały ten świat musi być tak poukładany, że albo wszyscy na raz, albo nikt.