dobrze już?

No i mam co chciałam. Właściwie wszystkie cele zrealizowane; zaczęłam systematycznie uczyć się do matury, pogodziłam się z wszystkimi, zaczęłam ćwiczyć, dbać o siebie, zmieniłam się nawet trochę. Tylko co z tego? Chyba samo dążenie do celu było lepsze niż osiągniecie go. Czuję pustkę? Tak. Zupełnie jakby kawałek mnie został gdzieś niewiadomo gdzie i za cholerę nie mógł się odnaleźć. Może ja potrzebuje jakiś ogromnych zmian, takich, które przewrócą moje życie do góry nogami. Może za dużo chcę, a może tęsknie za tym, czego już nie ma i nigdy nie będzie. Może winien temu jest mój charakter, a może każdy ma podobnie tylko ja u siebie jakoś to wyolbrzymiam. W każdym razie czuje się dziwnie, a nie lubię tego uczucia niepewności, niepokoju, rozdarcia i będę szukać jakiegokolwiek sposobu, żeby znowu z czystym sumieniem móc powiedzieć; ” tak! jestem szczęśliwa! „.

Jedna myśl nt. „dobrze już?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>