impossible

Coraz więcej jednak niemożliwych rzeczy. Coraz więcej przypadków. A może coraz mniej cierpliwości w nas. Zbyt szybko przestajemy czekać, a później jesteśmy zaskakiwani zupełnie jakby świat stanął na głowie. Chyba, że to tylko kolejny głupi żart, kolejna zabawa na chwilę i kolejne rozczarowanie. I zastanawiając się jak to będzie: łatwo czy trudno dochodzę do wniosku, że będzie po prostu nijak, czyli tak jak zawsze.
Dlaczego tak trudno zaufać i dlaczego mając już to zaufanie tak łatwo je stracić?
Dlaczego będąc sobą nie umiem mówić co myślę i co czuję?
Albo jestem jakaś wybrakowana, albo to inni mnie tak „wybrakowali”.

Na nic już nie liczę i na nic nie czekam. Tylko żyję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>