zgubione szczęście

Poczułam się dzisiaj genialnie. I pewnie większość osób uzna to za głupie, ale mimo to nadal będę czuć się dobrze. Kiedyś tam pisałam o szczęściu i choć nie uważam się za jakoś superszczęśliwego człowieka, to znajdując grosz pomyślałam, że może komuś przyda się bardziej i mam nadzieję, że ktoś kto go znalazł uwierzył, że przyniesie mu on szczęście. Może to złudne i nieco przesadne czuć, że w pewien sposób mogłoby się dać komuś odrobinę szczęścia. Może, ale nawet jeśli to i tak fajnie mieć nadzieję, że dzięki nam ktoś się uśmiechnął i fajnie wreszcie zdać sobie sprawę, że tak naprawdę nie jesteśmy tak bardzo nieszczęśliwi jak się nam wydaje.

Jedna myśl nt. „zgubione szczęście

  1. Czasami też podobnie myślę. Kiedy widzę kogoś smutnego uśmiecham się do niego, a kiedy także odpowie mi uśmiechem, czuję się szczęśliwa, że chociaż na 5s dzięki mnie on poczuł szczęście :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>