mieć nadzieję.

Tak bardzo bym chciała, żeby wszystko szło po mojej myśli, żeby wszystko było tak naprawdę okej. Tak, żeby znajdując grosz na ulicy nie myśleć „o ! przyniesie mi szczęście” ale „zostawię, może komuś bardziej się przyda, ja już jestem szczęśliwa”.

A tymczasem tylko czekanie. Na jutro, na Ciebie, na imprezę, na basen, na psa… Za dużo snów, tak naprawdę może lepsze były te bezsenne noce gapiące się w gwiazdy i myślące o tym co było, a czego już nie będzie.

Poza tym to fajnie mieć kogoś kto nigdy nie pyta o nic, kto po prostu jest. Nie dopytuje, nie przesłuchuje. I zazwyczaj niestety takich ludzi poznaje się nieco za późno, ale mimo wszystko ważne, że są.
____________________________________________

Only know you’ve been high when you’re feeling low

za dużo przestrzeni.

Ciężko cokolwiek dzisiaj mówić. Przez cały dzień nie miałam ochoty z nikim rozmawiać. Nie miałam sił nawet ruszyć się z miejsca. Bezsens. Ale mimo wszystko, dzięki temu co było i czego nie było wiem, a raczej mam zamiar, być pozytywnym, szczęśliwym człowiekiem. Będę uśmiechać się mimo wszystko, zajmę się swoimi sprawami. Poszukam sobie chociażby miliona zajęć, byle by zmienić coś, cokolwiek…

Także mimo wszystko od juta będzie dobrze, będzie i kropka !

tak okropnie źle? nie. jeszcze gorzej.

I wszystkie plany trafił szlag. Co do jednego. Nawet złość mi nie wychodzi. Szkoda słów…

Przepłakane pół nocy i po co? Zupełnie po nic. Przecież nic nie powiem, przecież… Czemu ja muszę wszystko tak przezywać? Nie cierpię siebie za to, za te uczucia i emocje nagromadzone we mnie, w środku.
Kolejny raz chce uciec, ale dokąd? Wszystko jest takie bezsensu, czynności powtarzane bez końca, hobby a nawet pasje stają się nudne. Nie ma nawet sensu myśleć.

_____________________________________________________

„I remember years ago
Someone told me I should take
Caution when it comes to love

pamietaj ! badz ostrozna :)

miło, że chociaż jedną osobę obchodzę…

jejku, jejku, jejku

Pół dnia pracy przy torcie, reszta z Misią .
Było genialnie ale nadal czuje się tak jakoś samotnie. Nie lubię tego. Nie lubię tęsknic za czymś co jest tylko w mojej wyobraźni.
Po raz setny stwierdzam, że przyjaciele są najlepszą rzeczą w moim zyciu mimo że wciaż czuje sie tak jak na tym zdjęciu sama, nic przede mną, wszystko za mną, brak planów, celów, perspektyw :

za późno troszke

Czasem doceniamy to co możemy mieć zbyt późno. To takie dziwne, ale zależy nam na czymś do momentu, kiedy to właśnie może być nasze. A jak już mamy świadomość, że osiągnęliśmy ten cel, to cała radość opada. Dziwne.

Jeśli chodzi o uczucia i emocje to uważam, że wakacje są po to, aby odpocząć od WSZYSTKIEGO. Po wakacjach będziemy się martwić wszystkim a teraz : niech żyje dobra zabawa i uśmiech całodniowy. Trzeba się cieszyć pogodą, wakacjami, miłymi chwilami i nie myśleć o niczym co sprawia, że chociaż troche stajemy się smutni.
A teraz dobranoc bo padamy. :)

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

Dwie notki jednego dnia to może dosyć dziwne, ale trudno.
Nie cierpię takich dni jak ten. Zły humor a wszyscy są zajęci i mają Cię gdzieś. Nie napisze do przyjaciół, bo nie chce psuć im humoru, ale czuję się okropnie i ktoś mógłby wreszcie ze mną porozmawiać. Helołłłłłłł!!!! Ja tutaj żyję!

dlaczego nie?

Nie kupujmy
nieba
na kredyt,
nie planujmy
szczęścia
ni biedy,
nie grajmy w dwa życia jak w kości.

Truskawki się skończyły, a Ciebie nadal nie ma. A miałeś być. Na truskawki, na kawę, na ciastko, na chwilę, na zawsze.
_______________________________________

Mózgu, nie szalej ! Zaczynam mieć Cie dość. Te Twoje pomyły, wymysły, przemyślenia nie dają mi żyć normalnie. Ciągle tylko ” a co jeżeli tak…, a co jeżeli inaczej.”

W wielkim skrócie: brak sił, brak słów, brak ochoty na cokolwiek.

strach ma wielkie oczy.

Tak często się boimy, ale czy na prawdę mamy czego?
Ne wiem jak innych ludzi, ale mnie najbardziej paraliżuje strach o kogoś. Tak jak teraz, jeden żart, jedno głupie zdanie a ja już boję się, że mógłbyś sobie coś zrobić.
Strach przed stratą kogoś bliskiego to chyba najgorsze uczucie jakie towarzyszy człowiekowi. Chyba jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Może mam od tego pewne podstawy, ale powinnam się ogarnąć i cieszyć się, że te wszystkie wypadki, złamania, problemy, wszystkie dobrze się skończyły.

____________________________________
Obłędny wieczór. Niech się już kończy. Tak będzie lepiej.

hej hej dzieciaczki!

O mamo ! Ja chce do przedszkola, jak tam ładnie, jak kolorowo i jak wesoło. Kolejny raz patrząc na beztroską radość dzieci sama chciałabym przenieść się do dzieciństwa.

Najogólniej rzecz biorąc ciekawy dzień, to tu, to tam, tu coś, tam coś.
Dużo pracy, zajęć, biegania. Ale to nawet dobrze, bo mało czasu na myślenie.
Zaraz wpada misia i lecimy na ognisko/grilla tudzież imprezę. Ciężko nazwać, bo zobaczymy co to będzie.  Kolejna impreza z SixTeam`em. Lubię to!
Jedyne co będzie dziwne to brak rozmowy wieczorem z pewnym fajnym panem.

Chciałabym jutro wstać, zawołać „Ahoj, przygodo! ” i pognać w świat, nie ważne dokąd, ważne, żeby przeżyć coś niesamowitego.

A teraz udanego wieczoru i lecimy się bawić !